W niedzielę, 23 czerwca 2013 r. we wsi Solec pod Prudnikiem (woj. Opolskie) w parafii p. w. Św. Jana Chrzciciela odbył się odpust parafialny połączony z  piknikiem rycerskim.

Zakon Maltański na uroczystości reprezentowali: Ilona i Marcin Świeradowie oraz nyski oddział Maltańskiej Służby Medycznej.  

Parafialne świętowanie  rozpoczęła uroczysta Msza Święta,  koncelebrowana, której przewodniczył Kapelan Magistralny Konfraterni Śląskiej ks. Michał Palowski. Wygłosił też homilię w której przybliżył postać św. Jana Chrzciciela, nie tylko patrona parafii, ale i głównego patrona Zakonu Maltańskiego. Asystował proboszcz parafii ks. Piotr Koziel. Nyski oddział Maltańskiej Służby Medycznej wystawił poczet sztandarowy.

Dodatkowymi atrakcjami podczas odpustu były gry i zabawy dla dzieci,  szukanie skarbu, pokaz walk rycerskich oraz życia obozowego.

Był też czas na naukę czynności ratujących życie: pokazy pierwszej pomocy w wykonaniu ratowników MSM o/ Nysa z możliwością przećwiczenia .

Trochę historii:

Pierwotnie znajdowały się tutaj dwa kościoły - drewniany z 1285 r., a następnie murowany z 1525 r. Z uwagi na to, że kościół był zbyt mały i nie mieścił wszystkich wiernych, w 1902 r. został rozebrany. Obecny kościół jest murowany, w stylu neobarokowym i pochodzi z 1904 r. Konsekrowany został w 1912 r.

Solec leży na opolskim szlaku joannitów. O  komandorii w Solcu dowiadujemy się z opisów tzw. wizytacji kościelnych, zachowanych od XVI wieku. W skład komandorii wchodził komtur i 3 do 4 zakonników. Komtur najczęściej był też proboszczem miejscowego kościoła. Zakonnicy utrzymywali się z opłat swoich parafian, ale prowadzili także folwark z hodowlą zwierząt, polami uprawnymi i stawami rybnymi. Zatrudniali dość liczną służbę. Dom zakonników w Solcu należał do najmniejszych na terenie Śląska. Pod koniec XVI wieku dzięki staraniom komtura Michała Wolny wzniesiono tu nowe zabudowania mieszkalne. Zakon funkcjonował aż do 1810 roku, kiedy władze pruskie skasowały wszystkie posiadłości zakonne.
W 1995 roku, w czasie remontu kościelnej wieży, odkryto stare niemieckie dokumenty, przypominające dzieje wsi i związki z zakonem. Niestety, po zakonnikach nie zachowały się do dziś żadne pamiątki czy zabytkowe budowle. Resztki zabudowań owczarni i kamiennych murów na terenie dzisiejszej plebanii groziły zawaleniem i zostały rozebrane. To były prawdopodobnie pozostałości po dawnych budynkach komandorii.

Od czasu remontu kościoła, mieszkaniec wsi Józef Miller poświęcił się całkowicie historii zakonu joannitów. U siebie w stodole stworzył mini muzeum, które można zwiedzać.  Jest też założycielem grupy rekonstrukcyjnej – Bractwa Rycerskiego Maltus.

 

   
 

Tekst:  Irena Wolak 
Zdjęcia: Przemysław Fecko, Anna Michalewska 

Korzystając ze strony msm.nysa.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Więcej o plikach cookie w msm.nysa.pl możesz dowiedzieć się w naszej Polityce Prywatności